Uwaga Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. OK

Darmowa dostawa od 250 zł

9/9

Matrix powraca! Wszystko, co musisz wiedzieć o 4. części kultowej serii


Matrix 4

Matrix to jeden z tych filmów, które na stałe wejdą do historii. Kiedy w 1999 roku do kin trafiła pierwsza część tej historii, świat oszalał. W czasach, gdy na komputerach królował Windows 98, a efekty specjalne w kinie nie należały do najbardziej wyszukanych, scena, w której Neo „zagina czasoprzestrzeń”, aby uniknąć kuli wystrzelonej w jego kierunku sprawiła, że niejednemu „szczęka opadła”. Teraz, po 18(!) latach Matrix wraca do kin. Czy czwarta część kultowej serii z Keanu Reevesem będzie hitem?

Za co pokochaliśmy Matrixa?

Matrix to film, który dla wielu osób ma status kultowego. Na przełomie XX i XXI wieku wywołał spore poruszenie. Nie bez powodu! Rewolucyjne były tutaj nie tylko efekty specjalne, ale przede wszystkim sama koncepcja fabularna.

Dystopijna wizja świata, w którym ogromną rolę zaczęła odgrywać sztuczna inteligencja? To już „przerobiliśmy” choćby w Łowcy Androidów. Ale Matrix wywrócił wszystko do góry nogami, ponieważ w tym uniwersum ludzkość została de facto pokonana przez maszyny i sprowadzona do roli… baterii dostarczających energii do działania. Nie będzie chyba spoilerem (po ponad 20 latach od premiery…) gdy powiemy, że tytułowy Matrix to wirtualna rzeczywistość, w której są uwięzieni ludzie.

Matrix połączył dynamikę fabuły i innowacyjne efekty specjalne z pogłębioną refleksją nad człowieczeństwem. Co jest prawdą, a co fałszem? Która rzeczywistość jest tą prawdziwą? Czym jest tak naprawdę wolność? To tylko niektóre pytania, które nasuwały się po obejrzeniu pierwszej części oryginalnej trylogii.

Dwa kolejne filmy: Matrix Reaktywacja oraz Matrix Rewolucje, które rozwijały fabułę pierwszej części, zostały przyjęte z nieco mniejszym entuzjazmem niż film z 1999 roku. Mimo to, utrzymały wysoki poziom i doprowadziły historię do satysfakcjonującego, słodko-gorzkiego finału, pełnego niedomówień. I chociaż ta opowieść wydawała się zakończona, doczekaliśmy się kolejnej części. 

Nowy Matrix – kiedy premiera?

Chociaż o nowym otwarciu w uniwersum Matrixa mówiło się już od dawna, a pogłoski o tym, że kolejny film się kręci, krążyły w sieci, konkretne informacje pojawiły się dopiero kilka tygodni temu. Najpierw pojawił się landing page: https://thechoiceisyours.whatisthematrix.com/, na którym użytkownik może dokonać własnego wyboru: czerwona czy niebieska pigułka? Jeśli oglądałeś pierwszą część filmu – dokładnie wiesz, do czego to odniesienie (a jeśli nie – szybko nadrób zaległości!), niedługo później – pierwszy trailer. Wiemy więc, że premiera filmu Matrix Zmartwychwstania (Matrix: Resurrections) będzie miała miejsce 21 grudnia 2021 roku. To znacznie szybciej, niż można było oczekiwać. Nie będziemy jednak zapeszać – nie sposób zapomnieć, jak wiele premier filmowych było przekładanych w nieskończoność ze względu na COVID.

Czytaj także: Doctor Strange in the Multiverse of Madness – co wiemy o tym projekcie?


Co wiadomo o nowym Matriksie? 

Fabuła nowego Matrixa jest owiana tajemnicą – nie pojawił się jeszcze nawet jej oficjalny opis. Jest jednak wiele informacji, które są dostępne o nowym filmie. 

Przede wszystkim: za reżyserię i częściowo za scenariusz odpowiada Lana Wachowski, czyli jedna z dwojga rodzeństwa Wachowskich, którzy stworzyli pierwsze trzy filmy. To daje nadzieję na podobny, mroczny klimat historii.

Po drugie: w obsadzie ponownie pojawi się większość gwiazd trylogii sprzed 20 lat. Powraca przede wszystkim Keanu Reeves, który wyglądem przypomina jednak bardziej Johna Wicka niż Neo. W trailerze widać także Carrie-Anne Moss, powracającą jako Trinity. Zaskakuje jednak brak Laurence’a Fishburne’a w obsadzie, pomimo że w filmie pojawia się Morfeusz. Zagra go jednak Yahya Abdul-Mateen II, którego wcześniej można było zobaczyć m.in. w Aquamanie czy serialu Watchmen. Skąd ta zmiana? Nie ma jednoznacznego wyjaśnienia, jednak sam Fishburne przyznaje, że nie otrzymał zaproszenia na plan. 

Wśród aktorów ze starej obsady, którzy mają pojawić się w nowym filmie, można za to wymienić Jadę Pinkett Smith jako Niobe oraz Lamberta Wilsona w roli Merowinga. Ciekawie zapowiadają się też role Neila Patricka Harrisa (w trailerze widzimy go jako psychoterapeutę Neo) oraz Jonathana Groffa (czy to on będzie postacią podobną do agenta Smitha?). Czas pokaże!

Po trzecie: trailer wskazuje na to, że bohaterowie znajdują się w nowej wersji Matrixa. Wskazują na to choćby niebieskie tabletki przyjmowane przez bohatera granego przez Keanu Reevesa. Czy zatem film będzie kontynuacją poprzedniej historii, czy jej inną odsłoną? Nie pozostaje nic innego, jak zaplanować czas na odwiedzenie kina w grudniu – to może być idealny prezent na święta, zarówno dla fanów oryginalnej trylogii, jak i miłośników mrocznego kina sci-fi. Pewne jest jedno: my na pewno czekamy z dużą niecierpliwością!

Komentarze

Postów nie znaleziono

Nowy wpis